Polski Związek Jeździecki

Serwis używa cookies.
Możesz je zablokować.

Wybór pensjonatu dla konia - czym się kierować?

Odpowiedź na pytanie jest prosta – należy kierować się dobrem konia.


Decyzja o zakupie konia i jego wybór jest o wiele prostszy niż wybór dla niego domu, w którym będzie szczęśliwy i my oczywiście również, ponieważ też będziemy przebywać w tym miejscu sporą część czasu.


Przede wszystkim, przy wyborze, należy kierować się pensjonatem, który posiada pastwiska. Koń jest zwierzęciem stepowym, przemierzającym przez całą dobę dość spore odległości oraz bardzo często pobierający pokarm w postaci trawy. Ważne więc, by konie w okresie kiedy nie ma już zielonej trawy, dostawały na padoku siano.


Sprawdźmy czy pastwisko jest bezpiecznie ogrodzone, czy nie ma nigdzie drutów, szkła i innych niebezpiecznych przedmiotów, które mogą wyrządzić krzywdę, zadrapać czy wbić się w kopyto. Czym bardziej rozległe pastwiska tym lepiej, stanie w małych karcerkach, zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym jest totalnie niewytłumaczalne. Często spotykam właścicieli, którzy zastanawiają się dlaczego ich koń jest taki nerwowy, niewybiegany i niesympatyczny w obsłudze. No przecież cały dzień jest na dworze – słyszę. A jak byście się czuli w malutkim, błotnistym kwadraciku, często ogrodzonym taśmami pod prądem? Widzisz dookoła jedzenie do którego nie możesz podejść, konie z którymi nie możesz się powąchać, pobawić, nie możesz się spokojnie położyć…. Myślę, że nikomu z nas by to nie pasowało.


Decydując się na zakup konia zazwyczaj chcemy dla niego jak najlepiej, a dla niego najważniejszy jest ruch, przestrzeń i częsta możliwość pobierania pokarmu. Najlepszym wyborem są stajnie bez boksowe, czyli tzw wychów bezstajenny. Stodoła, jakaś wiata, ciepła, osłaniająca od deszczu czy słońca i otwarte drzwi. To jest prawdziwy raj dla kopytnych.


Takich stajni niestety nie jest dużo, ze względu na to że potrzeba na nie dużej ilości terenu, z drugiej strony nie ma na nie aż takiego popytu jak na cudne pensjonaty z halami i piaskiem kwarcowym.


W stajni należy zwrócić uwagę na czystość. Koniecznie sprawdźmy żłoby i poidła oraz ściółkę. Zapytajmy jak często jest wybierany obornik, jak regularnie konie mają ścielone i ile pożywienia dziennie dostają. Jakość paszy czyli podstawowego siana i owsa musi być wzorowa. Siano czyste i pachnące, bez śladów zgnilizny i nieczystości a owies pełny, żółty i jak najmniej zakurzony.


Jeżeli mamy wybór pomiędzy stajnią boksową a angielską, dla konia zdecydowanie lepsza jest ta druga. W boksach angielskich konie mają szansę zaspokoić swoją ciekawość, mogą obserwować otoczenie, wdychać świeże powietrze i cieszyć się promieniami słońca. Również istnieją walory zdrowotne, ponieważ zwykle jest mniej kurzu, nie jest duszno ani za gorąco.


 


Kolejną decydującą kwestią jest plac do jazdy. Powinien być tak duży by kilku jeźdźców mogło spokojnie jeździć w tym samym czasie i bezpiecznie ogrodzony, by podczas upadku nasze zwierzę nie wyrządziło sobie krzywdy. Obecnie stajnie licytują się pomiędzy sobą, jakie to mają wspaniałe podłoża kwarcowe, ale wierzcie mi, że regularnie równany plac piaskowy lub trawiasty jest równie dobry. Jeżeli ośrodek oferuje halę, ważne by wewnątrz były bezpieczne bandy, zwłaszcza w tych murowanych halach. Przetarcie ciałem konia i swoim podczas jazdy może się bardzo przykro zakończyć. Oczywiście wysokość ma też znaczenie, zwłaszcza kiedy mamy chęć trenować skoki przez przeszkody.


Do pracy z koniem przydatny jest kryty lonżownik, gdzie w spokoju możemy popracować sam na sam i nie przejmować się aurą pogodową.


 


Nasz sprzęt będzie potrzebował suchego, przewiewnego pomieszczenia tj siodlarnia. Zwykle asortyment kosztuje spore pieniądze, więc chcemy by był bezpieczny i by się nie niszczył stłoczony z innymi siodłami i przepoconymi czaprakami. Miejsce do suszenia i swobodnego mycia sprzętu jest istotne i potrzebne. Spotkałam się z wieloma stajniami, gdzie pod kranem łazienkowym można było tylko umyć ręce, a w zimę na zewnątrz woda zamarzała w kranie i człowiek cały brudny sprzęt musiał wozić do domu. Każdy kto choć raz wiózł do domu zabłocone ochraniacze i zakłaczony czaprak wie o czym mowa )


 


Nie będę się rozpisywać czy powinna znajdować się karuzela, solarium i spa dla właścicieli.


Z doświadczenia wiem, że nie ma ośrodka, który spełniał by wszystkie nasze wymagania. Mamy zawsze ograniczony wybór ponieważ szukamy miejsca blisko nas, tak byśmy mogli często przebywać razem z naszym stworzeniem.


Najważniejsze by pensjonat dla naszego konia spełniał jego potrzeby życiowe. To On będzie tam mieszkał, przebywał większą część doby a czasem i dni bez naszego towarzystwa.


Kupując zwierzę jesteśmy odpowiedzialni za zaspokojenie jego podstawowych potrzeb życiowych, a w przypadku koni jest ich naprawdę niewiele.


Podsumowując, najistotniejszym elementem są pastwiska. Nie mówię tu o małych padoczkach, a na nich tłok i brak miejsca. Mówię o przestrzeni, gdzie koń może spożytkować swoją energię, gdzie jest bezpiecznie, gdzie znajduje się woda i pożywienie. Stajnia może być zwykłą stodołą , nie muszą się tam znajdować „ złote klamki” by koń był szczęśliwy.


A szczęśliwy koń to zadowolony właściciel. Nie byłoby połowy a może i nawet więcej problemów zdrowotnych i psychicznych u koni gdybyśmy zaspokajali ich podstawowe potrzeby.


Zamknij swoje oczy, porusz wyobraźnię. Wyobraź sobie, że jesteś tym zwierzęciem, którym się zachwycasz na co dzień, które podziwiasz i kochasz…. Koniem….


Gdzie byś chciał mieszkać? Gdzie czułbyś się szczęśliwy?


A teraz z pełną świadomością wybierz mu najlepszy dom.


 


Powodzenia.


 


 


Tekst i zdjęcia


Natalia Smulik


 



 
Powered by Arfooo directory © 2007 - 2016    Generated in 0.056 Queries: 8    Kontakt    Newsletter Regulamin